Wielkie emocje podczas trwania gali mieszanych sztuk walki FAME MMA 14 na hali w Krakowie!

Wielkie emocje podczas trwania gali mieszanych sztuk walki FAME MMA 14 na hali w Krakowie!

Z pewnością w przeciągu ostatniej dekady sztuki walki stały się niezwykle popularne w naszym kraju. Należy przyznać to, iż pierwszymi organizatorami pojedynków MMA w Polsce byli Martin Lewandowski oraz Kawulski, którzy stworzyli federację KSW. Mnóstwo kibiców do tej sportowej dyscypliny zachęciła bez najmniejszych wątpliwości walka Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem przed 13-stoma laty. Na pewno zmiana sportowej konkurencji przez Mariusza Pudzianowskiego na sztuki walki była zadziwiająca. Tą sytuacją zaciekawionych było mnóstwo dziennikarzy sportowych i każdy bardzo pragnął obejrzeć w walce najsilniejszego człowieka świata. W naszym kraju w kolejnych latach rozpoznawalność MMA rozrastała się i w skutek tego utworzona została federacja FAME.

Postacie, które znane są na społecznościowych portalach walczą ze sobą w federacji FAME MMA. Już od początku zauważyć mogliśmy, że jest spore zainteresowanie tego rodzaju starciami. Jeżeli chodzi o wykupione PPV, każda organizowana gala podbijała rekordy oglądalności. Na hali w Krakowie w ubiegłą sobotę zorganizowana została 14 edycja FAME MMA. Właściciele federacji FAME MMA naszykowali dla swoich widzów naprawdę dużo emocjonujących zestawień. Pojedynek między Gimperem, a Trombą był main eventem gali FAME MMA 14. każdej walki był bardzo wysoki i należy mieć to na uwadze. Przy kolejnych edycjach FAME MMA zobaczyć można poprawę u danych influencerów, co często ma wpływ na jakość widowiska. Na walkę wieczoru, kiedy skuteczniejszy był Mateusz "Tromba" Trąbka wyczekiwali wielbiciele sportów kontaktowych. Najbliższa odsłona FAME MMA potencjalnie będzie mieć miejsce po wakacjach. Na ten kalendarzowy rok organizacja FAME miała okazję zapowiedzieć mnóstwo znanych influencerów, które mają stoczyć starcia w klatce. Należy wyczekiwać na nadchodzące gale FAME MMA, gdyż jest to emocjonujące widowisko.